• Wpisów: 18
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 18:08
  • Licznik odwiedzin: 2 250 / 730 dni
 
bezpowrotniez
 
Znowu jestem w tym samym miejscu. Próbowałam założyć nowe konto, czyste konto ale nie chce mi się załadować obrazek z kodem do przepisania więc wracam na stare śmieci.

Jakoś dwa miesiące temu znowu zostałam sama. Mogłoby się wydawać, że 3 letnia historia naszych rozstań i powrotów z K dobiegła końca i tak też uważałam do pewnego czasu.

Znowu w moim życiu zapanował spory chaos, którego nie ogarniam. Z jednej strony chcę się nauczyć żyć normalnie i robię ku temu wiele - zapisałam się od stycznia na stałą terapie do psychologa, prywatnie chociaż szkoda mi jest płacić 100 zł za wizytę. Chyba w momencie podejmowania tej decyzji powiedziałam sobie coś w stylu "moje zdrowie psychiczne jest warte każdych pieniędzy". Ale z drugiej strony ciągle kroczę w stronę autodestrukcji dlatego cały ten pomysł z terapią nadal stoi pod znakiem zapytania. Na przykład powrót tutaj jest oczywiście powodowany tym, że wymyśliłam sobie kolejną dietę i zamierzam jej efekty spisywać tutaj.

Nienawidzę siebie za to, że dałam sobie zrobić nadzieję i uwierzyć w coś co nie przetrwało. Żałuję każdego dnia, w którym moje uczucia do niego rosły, bo wiem, że jego z dnia na dzień uciekały. W momencie kiedy mnie zranił najbardziej i kiedy mnie zostawił kochałam go tak mocno, że próbowałam go rozumieć. Z tego powodu postanowiłam więcej nie próbować wchodzić z żaden związek i nikogo nie kochać. Nie przeżyje kolejnego takiego rozczarowania. Właściwie nie jestem pewna czy przeżyłam to, bo moja walka z nim nadal trwa.

Życzcie mi powodzenia w diecie
xo
the-healthy-skinny-girl-diet.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    gość
    Hahaha i kolejna mająca problemy psychiczne a nie mająca najmniejszego pojęcia gdzie jest ich źródło. Cały Pinger usrany takimi przypadkami. I żadna "bohaterka" z tych przypadków nie potrafi znaleźć wspólnego mianownika. Tragedia.
     
  •  
     
    Od miesięcy już nie można założyć nowego konta i już raczej nigdy nie będzie można, pinger już ledwo zipie.
    Podoba mi się pomysł z terapią, z dietą mniej. Ale w sumie z autopsji doskonale rozumiem, jednak kiedyś przyjdzie czas, że będziesz musiała odpowiedzieć się po jednej stronie. Albo o siebie zawalczysz albo... Kto wie.
    Rozstania przeważnie są ciężkie... Dużo siły w tym okresie życzę.
     
  •  
     
    Mam ten sam problem. :') pisałam już do strony, odpisali, że wiedzą i tyle. Pewnie nigdy tego nie naprawią i będziemy tkwić na starych śmieciach.

    Zdrowie psychiczne jest warte każdych pieniędzy! Powodzenia na terapii. ❤