• Wpisów:9
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:4 dni temu
  • Licznik odwiedzin:496 / 11 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzień dobry, przychodzę dziś z dobrym humorem i super bilansem.

Kalorie: 588
- pół łyżeczki cukru i 100 ml mleka 2% w kawie (60)
- dwie kromki chleba tostowego pełnoziarnistego (129) i serek wiejski (160)
- kawa czarna (0)
- dwie kromki chleba tostowego pełnoziarnistego (129) z szynką z filetu z kurczaka (28)
- soczek Leon 200 ml (82)
Płyny: 700 ml z napojów, 500 ml wody
Aktywność: 80 minut spaceru
  • awatar motena: piękny bilans ,ciesze się ,że już lepiej :)
  • awatar tyle.: Dobrze, że humor dopisuje, zauważyłam, że chyba odstawiasz cukier bo coraz mniej jest go :) trzymaj się !
  • awatar rzycie: brawo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tak samo jak poprzedni. Nie wiem czy jest sens prowadzić te dietę, bo na weekend wracam do domu i tak nie uda mi się jej tam utrzymać na 100% bo rodzice nie pozwolą mi nic nie jeść. Może po prostu postaram się jeść do piątku jak najmniej, powiedzmy do 600 kalorii. W sobotę i niedzielę też spróbuję, chociaż może być ciężko. Natomiast w przyszłym tygodniu postaram się na 100% też wytrzymywać limit 500-600 kalorii, chyba w takim czuję się najlepiej.
 

 
Kalorie: -/500
- pół łyżeczki cukru i 100 ml mleka 3,2% w kawie (68)
Płyny: 250 ml kawy i 1000 ml wody
Aktywność: 90 minut spaceru

Oprócz kawy w bilansie jeszcze niecały talerz chińskiego jedzenia (ryż, kurczak i sos ostry). Nadal jakoś próbuję odreagować to cholerne rozstanie. Telefon mi policzył, że moja aktywność spala jakieś 300 kalorii plus to, że limit dziś nawet spory bo aż 500 kalorii - może i się zmieściłam, nie wiem. Najważniejsze, że w mieszkaniu nie rzuciłam się na jedzenie. Jest to na prawdę łatwiejsze niż gdy mieszkałam z rodzicami i miałam mnóstwo jedzenia pod nosem. Czuję się o wiele chudsza niż przed dietą, brzuszek mi całkiem zleciał i jest dużo bardziej płaski.

Wczorajszego bilansu mi się uzupełniać nie chciało ale nie było w nim nic oprócz trzech kaw (204/300) i dużo wody. Teraz muszę się pilnować w środę, bo widzę się z przyjaciółką w galerii ale myślę, że mi się uda, ewentualnie kupie sobie coś małego w sklepie, tak żeby miało określoną liczbę kalorii.

Trzymajcie się, buziaczki xoxo
  • awatar rzycie: aaale bilans!kilka takich dni i byłabym totalnie wypompowana z sił
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kalorie: -/300
Płyny: -
Aktywność: -

Do niedawna jeszcze czułam, że posiadam cel. Było nim życie dla mojego chłopaka, nie wiem czy kiedyś kogokolwiek kochałam bardziej. Rozmawialiśmy już o wspólnym mieszkaniu i przyszłości. Aż do ubiegłego tygodnia- usłyszałam, że po prostu już mnie nie kocha i to koniec. Nie chciałam w to wierzyć i codziennie sprawdzałam czy czasem nie napisał. Wczoraj bardzo długo nie mogłam spać i stało się to na co czekałam, napisał do mnie około 3 czy 4 rano z kurwa zapytaniem jak się trzymam. Jakby mnie wcale nie znał. Jakby nie pamiętał ile dla niego robiłam i ile razy powtarzałam mu jak bardzo go kocham. Nawiązaliśmy krótką rozmowę, w której prosił mnie, żebym nie robiła głupot i się nie głodziła ale szczerze mam to w dupie. Nie wiedziałam, że jestem aż tak przewidywalna. Przecież mnie nie kocha więc co mu do tego. Byłam na tyle naiwna, żeby przez te kilka minut tej nocy uwierzyć, że uda nam się do siebie wrócić. Co gorsze poszłam spać i wstałam kolejnego ranka z tą samą, głupią nadzieją. Teraz jest kilka minut przed 15 i wiem, że jestem największą idiotką na świecie. Przechodzę identyczne rozstanie drugi raz i chyba zaczynam się przekonywać, że po prostu nie jestem do kochania. Mija jakiś rok razem i nagle w jakiś sposób wszystko się kończy. Niby nie z mojej winy, ale nie wierze też, że rzeczy dzieją się bez powodu.

Nie chce jeść, na dzisiejszy dzień nie przewiduje nic więcej oprócz kawy. Ja w ogóle chyba przestaje chcieć żyć. Boję się, że zrobię sobie krzywdę.
  • awatar motena: wiem co czujesz... Ja też jakiś ponad tydzień temu rozstalam sie z chłopakiem ,tylko ze on nawet nie mial odwagi mi tego napisać ,tylko przez kilka dni mnie totalnie ignorował a na koniec napisal ze nie ma wobec mnie żadnych zobowiązań . Wiesz jak to cholernie zabolało . Wy przynajmniej umiecie ze sobą normalnie porozmawiać... wiem ze to male pocieszenie ,ale on przynajmniej umiał z toba zerwać ech. To takie przykre , czemu oni są tacy .
  • awatar CelestinDafne: Znam to uczucie po rozstaniu. Jakby wszystkie flaki wychodziły ci na zewnątrz z bólu, tak ja to czułam. Ja też do byłego chciałam wrócić miałam nadzieję że zrozumie że go kocham i nikt inny nie będzie go tak kochał ale nie zrozumiał jego strata. Więc zamknij ten rozdział za sobą i daj sobie chwilę na zabawę a ten kolejny sam po ciebie przyjdzie. I na pewno będzie lepszy od tego który cię zostawił.
  • awatar rzycie: teraz masz więcej czasu, by skupić się tylko na sobie, dać sobie jak najwięcej powodów do dumy, podnieść swoją wartość by niebawem znaleźć kogoś lepszego. chociaż teraz możesz uważać, że ten był najlepszy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Kalorie: 381/400
- pół łyżeczki cukru i 100 ml mleka 3,2% w kawie (68)
- serek waniliowy 150g i kawałek chleba wieloziarnistego 26g (245)
- pół łyżeczki cukru i 100 ml mleka 3,2% w kawie (68)
Płyny: 500 ml kawy i 500 ml wody
Aktywność: -

Do południa kilka razy wymiotowałam, na szczęście nie były to wywoływane wymioty. Nie zauważyłam, że mój wczorajszy serek waniliowy był po terminie, brawo ja. Strasznie się wtedy bałam. Przypominał mi się mój najgorszy okres, kiedy rodzice nieudolnie próbowali wyleczyć moją niedowagę wmuszając we mnie jedzenie a ja wszystko wymiotowałam.
 

 
Kalorie: 378/450
- pół łyżeczki cukru i 100 ml mleka 3,2% w kawie (68)
- serek waniliowy 150g i bułka z dynią 40g (310)
Płyny: 500 ml wody i 1000 ml herbaty
Aktywność: 45 minut spaceru
  • awatar Help Me :'(: Malutko !, ale jestem dumna , że mimo wszystko jest w Twoim życiu aktywność fizyczna, wielu ludzi nie m=potrafi wziąć się za aktywność ;) Powodzenia
  • awatar Confus: @CelestinDafne: jem tak jak jest napisane od myślników (jeden myślnik=jeden posiłek) tak jak tutaj kawę wypiłam rano a serek waniliowy i bułkę zjadłam około południa :)
  • awatar personal hell: Jak mało ♥ A ja muszę postawić sobie za cel codzienne spacery. Mam fajną apkę która liczy kroki, i im ich więcej, tym lepiej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kalorie: 516/550
- pół łyżeczki cukru i 100 ml mleka 3,2% w kawie (68)
- serek waniliowy 150g i bułka z dynią 40g (310)
- parówka z szynki (138)
Płyny: 750 ml wody i 750 ml kawa/energetyk
Aktywność: 90 minut spaceru

Dziś już kalorie ładnie wyliczone z dokładnością co do grama i jedzenie odrobinę "lepsze". Energetyk zero bo bez niego bym dosłownie zasnęła na zajęciach.

Jutro już koniecznie pojadę popołudniu na zakupy po słodzik bez kalorii, chudsze mleko i serki wiejskie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kalorie: 425/650
Płyny: 500 ml w kawie i 1500 ml w wodzie
Aktywność: -


Od jutra postaram się zamienić kawę na herbatę albo energetyki, bo nie trzeba ich słodzić i będę miała więcej kalorii na jedzonko.

Muszę zaopatrzyć się w wagę kuchenną (dziś wszystko liczyłam na oko, dlatego starałam się mieć lekki "zapas" jakbym coś źle policzyła). Chcę też jutro pójść na zakupy, bo dziś jadłam same niedobre rzeczy pełne cukru i tłuszczu a z doświadczenia wiem, że mój organizm najbardziej chudnie na białku.

Podoba mi się to uczucie pustego i płaskiego brzuszka po pierwszym dniu. :3
  • awatar Perfekcja 22: ;) Malusioo jesz ;) Brawo jestem z cb bardzo dumna ;)
  • awatar LazyCat: powodzenia, lepiej herbatę, albo pij kawę z małą ilością mleka sojowego (mało kalorii) - wtedy będzie spoko. Nie pij energoli bo ci zaryją serce, mówie poważnie
  • awatar tyle.: trzymaj się, kawe zastąp herbatą, energetyki też mają mnóstwo substancji słodzących - wydaje mi się, że są jeszcze gorsze niż picie kawy.. Powodzenia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie mam teraz ochoty pisać, może innego dnia napiszę o sobie coś więcej. Powracam na pingera po ponad 2 letniej (?) przerwie. Czuję jakby moje życie zataczało koło. Moja aktualna waga wynosi około 58kg, nie posiadam wagi w mieszkaniu więc nie mogę jej kontrolować.

Za 2 tygodnie wracam do domu rodzinnego, gdzie utrzymać dietę będzie mi ciężko. Dlatego od dziś zaczynam poniższy plan. Bilansy dodaje wieczorem.

  • awatar rzycie: pinger przyciąga nawet po kilkuletniej przerwie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›