• Wpisów:19
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:wczoraj, 23:26
  • Licznik odwiedzin:2 271 / 730 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Śniadanie: kanapka z żabki (289)
II śniadanie: jogurt pitny (195)
Przekąska na uczelni:
- pół paczki chrupek, 35g (163)
- pół twixa (186)
Razem = 833/1000
 

 
Śniadanie: kanapka z żabci (289)
II śniadanie: jogurt (288)
Przekąska: trzy kostki czekolady (139)
Kolacja: jogurt pitny (186)
Razem = 902/900
 

 
Śniadanie: herbata (0)
II śniadanie: jogurt pitny (231)
Obiad: bagietka czosnkowa 155g (473)
Kolacja: kawa, mleko sojowe 350 ml (95)
Razem = 799/800
 

 
Śniadanie: kawa, łyżka cukru i 400 ml mleka sojowego (156) + syrop czekoladowy (52)
II śniadanie: jogurt pitny (231), wafle ryżowe (151)
Przekąska: karmelowy wafel ze Starbucks (176)
Razem = 766/900

Resztę kalorii pewnie wykorzystam na ewentualny cukier do herbaty wieczorkiem. xo
 

 
Znowu jestem w tym samym miejscu. Próbowałam założyć nowe konto, czyste konto ale nie chce mi się załadować obrazek z kodem do przepisania więc wracam na stare śmieci.

Jakoś dwa miesiące temu znowu zostałam sama. Mogłoby się wydawać, że 3 letnia historia naszych rozstań i powrotów z K dobiegła końca i tak też uważałam do pewnego czasu.

Znowu w moim życiu zapanował spory chaos, którego nie ogarniam. Z jednej strony chcę się nauczyć żyć normalnie i robię ku temu wiele - zapisałam się od stycznia na stałą terapie do psychologa, prywatnie chociaż szkoda mi jest płacić 100 zł za wizytę. Chyba w momencie podejmowania tej decyzji powiedziałam sobie coś w stylu "moje zdrowie psychiczne jest warte każdych pieniędzy". Ale z drugiej strony ciągle kroczę w stronę autodestrukcji dlatego cały ten pomysł z terapią nadal stoi pod znakiem zapytania. Na przykład powrót tutaj jest oczywiście powodowany tym, że wymyśliłam sobie kolejną dietę i zamierzam jej efekty spisywać tutaj.

Nienawidzę siebie za to, że dałam sobie zrobić nadzieję i uwierzyć w coś co nie przetrwało. Żałuję każdego dnia, w którym moje uczucia do niego rosły, bo wiem, że jego z dnia na dzień uciekały. W momencie kiedy mnie zranił najbardziej i kiedy mnie zostawił kochałam go tak mocno, że próbowałam go rozumieć. Z tego powodu postanowiłam więcej nie próbować wchodzić z żaden związek i nikogo nie kochać. Nie przeżyje kolejnego takiego rozczarowania. Właściwie nie jestem pewna czy przeżyłam to, bo moja walka z nim nadal trwa.

Życzcie mi powodzenia w diecie
xo
  • awatar Gość: Hahaha i kolejna mająca problemy psychiczne a nie mająca najmniejszego pojęcia gdzie jest ich źródło. Cały Pinger usrany takimi przypadkami. I żadna "bohaterka" z tych przypadków nie potrafi znaleźć wspólnego mianownika. Tragedia.
  • awatar goal digger: Od miesięcy już nie można założyć nowego konta i już raczej nigdy nie będzie można, pinger już ledwo zipie. Podoba mi się pomysł z terapią, z dietą mniej. Ale w sumie z autopsji doskonale rozumiem, jednak kiedyś przyjdzie czas, że będziesz musiała odpowiedzieć się po jednej stronie. Albo o siebie zawalczysz albo... Kto wie. Rozstania przeważnie są ciężkie... Dużo siły w tym okresie życzę.
  • awatar ☽O☾: Mam ten sam problem. :') pisałam już do strony, odpisali, że wiedzą i tyle. Pewnie nigdy tego nie naprawią i będziemy tkwić na starych śmieciach. Zdrowie psychiczne jest warte każdych pieniędzy! Powodzenia na terapii. ❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych