• Wpisów:10
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:99 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 288 / 171 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Po co to pisze, nie wiem. Ostatnimi dniami trzyma mnie ogromne ciśnienie, żeby zrobić sobie krzywdę, dlatego próbuję chwytać się czego mogę byle nie myśleć o cięciach, siniakach i bliznach. Najpierw myślałam, że to przez okres, bo szczerze przyznaję, że zdarza mi się mieć prze niego humorki. Ale mój stan utrzymuje się już zbyt długo by go przeoczyć. Przechodząc do rzeczy..

Tęsknię za moim byłym, ale tak w cholerę tęsknię. Najgorsze jest to, że po naszym zerwaniu mieliśmy moment, w którym prawie do siebie wróciliśmy ale chyba oboje za bardzo baliśmy się kolejnego zawodu i rozstania. Teraz minęły 2 miesiące bez niego. Jestem w innym związku. Pozornie jest on pełen kwiatów, słodyczy i zauroczenia a w rzeczywistości pełen kłamstwa. Szkoda mi tego chłopaka, bo jest na prawdę w porządku. Żal mi go, że trafił na taką zakłamaną i fałszywą osobę jak ja. Jesteśmy razem niecałe dwa miesiące i zdradziłam go trzy razy, raz brałam narkotyki a tego ile razy ukrywałam przed nim alkohol nie zliczę. Jego obecność nie zmienia faktu, że co wieczór w poduszkę szlocham imię mojego byłego. Tak bardzo chciałabym znowu poczuć jego dotyk, usłyszeć jak szepcze mi do ucha co ze mną zrobi gdy zostaniemy sami. Z nim wszystko było lepsze, dosłownie wszystko od oglądania kreskówek do seksu na podłodze. Tęsknię za tą stabilnością, za tym, że miałam kogoś dla kogo byłam.

Teraz nie mam nic do stracenia. No może kwiaty i miłe słowa co tydzień ale równie dobrze to wszystko co mam mogłoby przepaść a ja za chwilę miałabym coś równie (dla mnie) bezwartościowego. Każdy dzień przynosi coś nowego, jest coraz bardziej ryzykowny. Chcę znowu poczuć, że żyję,
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Do niedawna jeszcze czułam, że posiadam cel. Było nim życie dla mojego chłopaka, nie wiem czy kiedyś kogokolwiek kochałam bardziej. Rozmawialiśmy już o wspólnym mieszkaniu i przyszłości. Aż do ubiegłego tygodnia- usłyszałam, że po prostu już mnie nie kocha i to koniec. Nie chciałam w to wierzyć i codziennie sprawdzałam czy czasem nie napisał. Wczoraj bardzo długo nie mogłam spać i stało się to na co czekałam, napisał do mnie około 3 czy 4 rano z kurwa zapytaniem jak się trzymam. Jakby mnie wcale nie znał. Jakby nie pamiętał ile dla niego robiłam i ile razy powtarzałam mu jak bardzo go kocham. Nawiązaliśmy krótką rozmowę, w której prosił mnie, żebym nie robiła głupot i się nie głodziła ale szczerze mam to w dupie. Nie wiedziałam, że jestem aż tak przewidywalna. Przecież mnie nie kocha więc co mu do tego. Byłam na tyle naiwna, żeby przez te kilka minut tej nocy uwierzyć, że uda nam się do siebie wrócić. Co gorsze poszłam spać i wstałam kolejnego ranka z tą samą, głupią nadzieją. Teraz jest kilka minut przed 15 i wiem, że jestem największą idiotką na świecie. Przechodzę identyczne rozstanie drugi raz i chyba zaczynam się przekonywać, że po prostu nie jestem do kochania. Mija jakiś rok razem i nagle w jakiś sposób wszystko się kończy. Niby nie z mojej winy, ale nie wierze też, że rzeczy dzieją się bez powodu.

Nie chce jeść, na dzisiejszy dzień nie przewiduje nic więcej oprócz kawy. Ja w ogóle chyba przestaje chcieć żyć. Boję się, że zrobię sobie krzywdę.
  • awatar motena: wiem co czujesz... Ja też jakiś ponad tydzień temu rozstalam sie z chłopakiem ,tylko ze on nawet nie mial odwagi mi tego napisać ,tylko przez kilka dni mnie totalnie ignorował a na koniec napisal ze nie ma wobec mnie żadnych zobowiązań . Wiesz jak to cholernie zabolało . Wy przynajmniej umiecie ze sobą normalnie porozmawiać... wiem ze to male pocieszenie ,ale on przynajmniej umiał z toba zerwać ech. To takie przykre , czemu oni są tacy .
  • awatar CelestinDafne: Znam to uczucie po rozstaniu. Jakby wszystkie flaki wychodziły ci na zewnątrz z bólu, tak ja to czułam. Ja też do byłego chciałam wrócić miałam nadzieję że zrozumie że go kocham i nikt inny nie będzie go tak kochał ale nie zrozumiał jego strata. Więc zamknij ten rozdział za sobą i daj sobie chwilę na zabawę a ten kolejny sam po ciebie przyjdzie. I na pewno będzie lepszy od tego który cię zostawił.
  • awatar rzycie: teraz masz więcej czasu, by skupić się tylko na sobie, dać sobie jak najwięcej powodów do dumy, podnieść swoją wartość by niebawem znaleźć kogoś lepszego. chociaż teraz możesz uważać, że ten był najlepszy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych